Zimne dłonie
W taki zimny dzień ogień zgasł złośliwy
Nagle jakiś cień przemkną w konk płochliwy
Strach ogarną znów mnie tak bałem się że
Nie poznałem wzrok poczułem i lód i dłoni twych
Chłód na mym ciele
Zimne dłonie jak lód nagle mnie dotknęły
Choć poczułem ten bul nie byłem zły słodkie
Usta jak miód całować chciały czy potrzeba
Tu słów chyba nie
W tak ponury dzień uśmiech twój rozjaśnił
Dotyk zimnych rąk przeniósł mnie w świat baśni
Gdzie królowa ze snu w śród śniegu i gór panowała
Serca chłopców lód dotykiem swych rąk zamieniała
Zimne dłonie jak lód nagle mnie dotknęły
Choć poczułem ten bul nie byłem zły słodkie
Usta jak miód całować chciały czy potrzeba
Tu słów chyba nie
Zimne dłonie jak lód nagle mnie dotknęły
Choć poczułem ten bul nie byłem zły słodkie
Usta jak miód całować chciały czy potrzeba
Tu słów chyba nie